Fit & Sport Show

15 i 16 listopada 2014 r. miałam przyjemność uczestniczyć w targach Fit & Sport Show http://fitsportshow.pl/  Dziękuję za zaproszenie!




Impreza była dedykowana dla wszystkich miłośników sportu i fitnessu. Hala Expo XXI na dwa dni zamieniła się w raj dla pasjonatów i głodnych wrażeń amatorów sportu. 



W czasie targów można było zapoznać się z ofertą akcesoriów i sprzętu sportowego, suplementami i odżywkami, uczestniczyć w najrozmaitszych treningach i poznać specjalistów z zakresu sportu i żywienia. Wśród wystawców znalazły się firmy, które oferowały odzież, biżuterię sportową, sprzęt sportowy a przede wszystkim usługi i zajęcia, których pokazy odbywały się przez całe dwa dni.



W sobotę i w niedzielę (15 i 16 listopada) - w sali Expo zebrały się tłumy zwolenników sportu. Wśród nich oczywiście MY - głodne nowinek blogerki sportowe. Przez cały czas towarzyszyła mi Miętówka z La vida es mentolada, Agata z Fitpoztywna, Monika Turemka klik, pojawiły się też: Fit FighterkaFitstylowoEndorfinowy SzałBEAUTY BLOG BY Kinga Roszak 








Ciekawostki, zajęcia, stacje, nowe technologie, cudowne ubrania - byłyby mniej interesujące - gdyby nie towarzystwo ludzi, którzy wyznają podobną filozofię. Bardzo się cieszę, że byłyśmy tam razem dziewczyny! Była moc, siła a nade wszystko świetna zabawa!

Sobotę zaczęłam od buszowania po stoiskach z suplementami - odkąd do długich wybiegań, dodałam ćwiczenia na drążkach - podciąganie + izometrię z wykorzystaniem własnej masy - zaczęłam odczuwać ubytki energetyczne, których nie pokrywała moja dieta. Liczyłam więc na to, że zapoznam się z ofertą odżywek białkowych i BCA i wybiorę tą najlepszą dla mnie. Na moje "nieszczęście" firm było tak dużo, że nie mogłam się zdecydować - prowadziłam za to długie dyskusje jak bezpiecznie używać suplementacji i próbowałam odżywki - oceniając głównie ich smak i konsystencję. 






Generalnie wybrałam dwie firmy, których przedstawiciele przekonali mnie do swoich odżywek oraz zadowalał mnie ich smak - NUTREND - który oprócz pysznej odżywki białkowej oferuje cudowne batony proteinowe oraz Sport Definition




Każdego dnia miałam okazję spróbować różnych aktywności - pierwszą był trening Piloxing Piloxing Polska "Piloxing łączy w sobie elementy pilates oraz ćwiczeń bokserskich przez co bardzo efektownie pomaga przy spalaniu tkanki tłuszczowej i rzeźbi mięśnie. Ćwiczenia są idealnym połączeniem zabawy z wysiłkiem fizycznym." 30 minut skakania daje niezły wycisk a trening sam w sobie jest bardzo kobiety - choć występują tu elementy bokserskie. 




Nie mogłabym ominąć stanowiska Pole Dance - dziewczyny z Free Art Fusion były rewelacyjne! - pierwszy raz próbowałam swoich sił na rurze i jestem zachwycona tym treningiem - myślę, że taki kurs wzmocniłby moje ręce do street workout a poza tym już na tym etapie nie startowałabym siłowo od zera. Piękny, kobiecy, zmysłowy ale i siłowy trening rąk i rozciąganie całego ciała. 





Odwiedzić chłopaków z Ghetto Workout Poland było wpisane w plan targów :) Był taki konkurs, żeby określić kto na targach inspirował mnie najbardziej i dlaczego - wpisałam Ghetto Workout Poland Dlaczego? Bo zarażają mnie street workout od pierwszego pokazu w Parku Skaryszewskim. Poza tym, że są wysportowani, atrakcyjni, silni, mocni i cudowni w tym co robią - to są tak sympatyczni i życzliwi, że mogłabym w ich boksie zostać przez te 2 dni. Każde spotkanie z Nimi - uczy mnie czegoś nowego. Dziękuję Wam za cierpliwość i pomoc :).

W niedzielę odbyły się zawody street workout. SIŁA!



Była też Zumba, trening z elementami boksu, i BOOT CAMP POLSKA, na który niestety nie dotarłam. 

Zupełnie spontanicznie wystartowałyśmy z Agatą z Fitpoztywna w zawodach Crosffit w strefie Reebok. Dawałyśmy z siebie wszystko ale ostatecznie wygrały lepsze :) Wiemy, że musimy pracować na Burpees. W zawodach startowałam także w niedzielę - potwierdziło się powyższe, pociesza mnie fakt iż w podciąganiu na gumie prowadziłam :) 








Nie mogłam ominąć stoiska Runmageddon http://www.runmageddon.pl - ale szybko uciekłam obserwując filmy z biegów. Do startu zostały 2 tygodnie...Odliczanie trwa. 



Przemili i kreatywni ludzie spotkani w Fit&Jump - natchnęli mnie do myślenia o podjęciu pewnych działań inwestowania w siebie a przedstawicielka http://www.ifaa.pl/ dała nam do zrozumienia, że nigdy nie jest za późno by zmienić całe swoje życie.  Bo nie możemy żyć tylko w strefie komfortu - trzeba podejmować wyzwania!

Na próbę wydolnościową nie dotarłam - ponieważ wybrałam zawody Crosffit :) - za to Miętówka świetnie dała radę - przy tym była celem fotografów. 

W strefie ubrań i dodatków moje serce podbiło Machiko. Jakiś czas temu na swoim FP Machiko opublikowało zdjęcie koszulki z latającymi butami, od tej chwili wiedziałam że muszę ją mieć :). Jak zobaczyłam ich legginsy i możliwości technologiczne zakochałam się jeszcze bardziej. Bo Machiko zrobi Ci w zasadzie wszystko, z Twoim nadrukiem, na Twój wymiar, w pięknych kolorach i przyjemnym materiale. Cały dzień drugi przechodziłam w tym topie i jestem zachwycona, z niecierpliwością czekam na moje zamówione legginsy w przepięknej kolorystyce. 









Biżuteria Sportowa przedstawiła bardzo ciekawą ofertę dla miłośniczek fitnessu i sportu! www.sklep.bizuteriasportowa.com

Cudowne komplety biegowe wypatrzyłam na stanowisku Brooks i Moving Comfort PL.


Było też oczywiście sportowe staniki Panache - dla mnie bajka. 


Z gadżetów i akcesoriów - polecam gumę! Mam już swoją od PROFIT 360 - zielona jest odpowiednia do wagi ok 60 kg. Cudowna metoda aby nauczyć się podciągać i ćwiczyć ręce - można ją zawiesić praktycznie wszędzie! A potem zostają tylko chęci i zapał :) 



Poza tym było pysznie - cieszy mnie, że coraz więcej firm oferuje pudełka dietetyczne i zachęca ludzi do zdrowej i zbilansowanej diety. Moim odkryciem jest masło kokosowe z Olejowy Raj (nie lubię kokosów ale smak tego produktu mi nie przeszkadza - a wręcz jest bardzo dobre!).




Chleb ProBody był boski. Szukam w okolicy gdzie mogę go dostać. 

Bardzo ekonomicznym i zdrowym rozwiązaniem jest używanie oleju w spray'u - świetny produkt a ciasto naleśnikowe i nadzienie było boskie. Dziękujemy za duże porcje na piękne oczy :)



Miłość do sportu to jedno a radość z bycia FIT to zasługa ludzi, którzy na co dzień uczestniczą w naszych małych sukcesach. I choć siła tkwi w naszych głowach i ta moc pozwala nam trenować lepiej i bardziej efektywnie, to istotne znaczenie mają ludzie, którzy podzielają nasze pasje, którzy ukierunkowują nas. dzielą się wiedzą, doświadczeniami, pasją, zarażają nas marzeniem i kształtują tym samym nowe cele. To, co możemy zrobić razem - jest dużo lepsze niż samotna walka w przechodzeniu na kolejne etapy wtajemniczenia - dlatego uważam, że takie imprezy są potrzebne dla świadomości ludzi i pokazania im, gdzie mogą iść, jak mają jeść, co mogą zmienić a nade wszystko, że mają prawo - jako aktywni - czuć się częścią tej społeczności. 

Ja na targach  Fit & Sport Show czułam się doskonale ! Mam nadzieję, że widzimy się za rok! (do tego czasu będę lepsza w burpeesach).
Share on Google Plus

4 komentarze:

  1. Targi na prawdę świetne 😊 fajnie było się zobaczyc ;) a stanik kupiłam! Nie moglam się powstrzymać! :)
    POZDRAWIAMY ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, bardzo fajna relacja! Bylam w Warszawie 2 tyg temu i widzialam plakaty reklamujace targi. Niestety juz wrocilam do Berlina. Ale moze uda mi sie tam pojawic za rok! Mysle, ze to bardzo inspirujace wydarzenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też byłam na tych targach i uważam je za bardzo udane. Czaderski był maraton zumby :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna impreza. Można było się trochę rozerwać i spotkać ciekawych ludzi z branży.

    OdpowiedzUsuń