Street Workout - poziom 0

KALISTENIKA jest metodą treningową opartą o ćwiczenia z wykorzystaniem masy własnego ciała!

Pompki w przeróżnych konfiguracjach, podpory statyczne i dynamiczne (plank - klik), podciąganie na drążku, przysiady, dipsy, brzuszki itp. – czyli ćwiczenia znane wszystkim i możliwe do wykonania praktycznie wszędzie. 

Street Workout to dalej forma kalisteniki ale oprócz masy własnego ciała, wykorzystujemy wszystko to, co nadaje się do treningu "ulicznego" - ławki, drążki, słupki, murki, przyrządy z siłowni zewnętrznych czy drabinki na placach zabaw. 
Dobrze się składa, że powstaje coraz więcej "stacji treningowych" dedykowanych dla uprawiania street workout. Jedna taka, całkiem niedawno stanęła na błoniach Parku Skaryszewskiego w Warszawie. 



Co mnie skłoniło, żeby zagłębiać się w sztukę street workout? Siła. Tak, siła rąk, którą zbudowałam systematycznym ćwiczeniem plank i osiągnięcie kolejnego etapu (jaki wcześniej wydawał mi się praktycznie niemożliwy) - tj. przejście z kolan na pompki typowo męskie i wykonywanie 4 serii po 8-10 powtórzeń.
Potem zupełnym przypadkiem zainspirowała mnie pozycja żurawia z jogi - bakasana. Żeby bez strachu wykonać podpór na rękach, utrzymując przy tym całe ciało - musiałam przełamać się najpierw do stania na rękach przy ścianie. Takie było źródło - oraz poszukiwanie kolejnych wyzwań i inspiracji.

Generalnie jeśli chcesz się w to bawić - musisz mieć gdzie. Więc albo możesz porozglądać się za zajęciami ze street workout, które odbywają się na siłowni, albo rozejrzeć się po swoim mieście i zorientować czy w Twoich okolicach jest plac czy siłownia zewnętrzna, na której zlokalizowane są drabinki, niskie i wysokie drążki oraz poręcze. Możesz też postawić na całkowity spontan i wykorzystać wszystko to, co stanie na Twojej drodze (słupy, słupki, drabinki, ławki, trzepak, itp.)

Nie jestem znawcą i piszę tylko o własnych doświadczeniach, popierając się mądrymi publikacjami. Pamiętaj! Każdy musi po pierwsze słuchać swojego ciała, po drugie znać swoje słabe i mocne strony, po trzecie - jeśli pojawia się ból, nie ignorować go, po czwarte poszukać kogoś, kto może nam pewne ćwiczenia pokazać - aby uniknąć kontuzji czy przeciążenia.
Jak każdy trening - trening uliczny należy uprawiać systematycznie ale z rozsądkiem i przerwą na regenerację mięśni. Ja osobiście stawiam na 3-4 razy w tygodniu, połączone z treningiem biegowym.
Co możesz zrobić zanim przejdziesz na drążki i drabinki?
- plank na przedramionach, dłoniach, boczny, odwrócony, szeroki (zacznij od 30 sek i stopniowo zwiększaj do 2-4 min.)

- pompki męskie w różnych konfiguracjach 

- ćwiczenia izometryczne wzmacniające nogi (krzesełko) i plecy (unoszenie nóg i rąk w pozycji leżenia na brzuchu)
- brzuszki pełne i spięcia (szczególnie skuteczne są te z unoszeniem nóg do góry)
- przysiady
Zanim osiągnęłam poziom pompek męskich i bakasana - ćwiczyłam plank przez 6 m-cy, codziennie. Gwarantuje, że to ćwiczenie pomoże Ci w przejściu na wyższy etap sprawności, bo dzięki niemu właśnie budujesz prawdziwy gorset mięśniowy, który odciąży Twój kręgosłup. Jak masz mocne mięśnie środka, możesz bawić się dalej.
Moje pierwsze ćwiczenia na drążkach trwają, zwiększam też czas i różnorodność wykonywanych ćwiczeń izometrycznych. Jak rozpiszę sobie pierwszy obwód - powstanie kolejny post. Post pt "Jak zacząć i zmierzać do flagi" Czyli następny - bardzo odległy i być może nieosiągalny dla mnie cel do zrealizowania.
Tymczasem zostawiam Was z dwoma filmikami, pierwszy który mnie szalenie inspiruje, drugi - który mówi, że dojście do takiego etapu wymaga niezwykłej siły i umiejętności. Ten drugi sprowadza mnie na ziemię...




Street Workout to nie tylko trening ale też dobra zabawa - planujemy spotykać się raz w tygodniu i doskonalić w tym zakresie - jeśli jesteś z Warszawy i masz chęć dołączyć - śledź moją stronę na FB https://www.facebook.com/mflyingshoes - tam będą zamieszczane informacje o następnych planowanych spotkaniach. 




Share on Google Plus

5 komentarzy:

  1. Świetnie że zainteresowałaś (zainteresowałyście) się street workout-em. Dziewczyny, jak widać na filmiku świetnie się odnajdują w tym sporcie. Powodzenia. Aaaa i sprawcie sobie porządne rękawiczki, bo odciski będą się nabieżąco pojawiać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Po próbuje z tym plankiem, bo to niesamowite co można robić na drążkach :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plank jest ćwiczeniem niesamowitym ! Dzięki temu biegam i nie bolą mnie plecy. A moje ręce stały się silniejsze. Bardzo zachęcam i polecam!

      Usuń
  3. Rękawiczki to ja na zimę polecam zwykłe ogrodowe z gumą od środka (nie ślizgają się).
    Do wyboru do koloru :)
    Na początku będą trochę guma zajeżdżać, ale po kilku tygodniach zwietrzeją i będzie ok.

    OdpowiedzUsuń