LIEBSTER BLOG AWARD

"Wiesz, przed wydaniem książki trzeba trochę poćwiczyć" - opublikowała na mojej tablicy Miętówka z LaVidaEsMenotlada :) - a więc kolejna FIT nominacja, kolejny POST, kolejna spowiedź medialna, jesteście gotowi? :)






Zasady:
1. Udzielić odpowiedzi na 11 pytań od Miętówki
2. Nominować 11 blogów i poprosić o udzielenie odpowiedzi na 11 pytań, przygotowanych przeze mnie (strzeżcie się!) :)
3. Odpowiadać dowolnie, bez stresu i napięć psychologicznych

1. Czym jest aktywność fizyczna w Twoim życiu?

Aktywność fizyczna jest dopełnieniem mojego życia - pozwala mi zachować odpowiedni balans, spokój ducha, równowagę ciała i myśli. Jest metodą i środkiem na pozbycie się niewiary, smutku, tęsknoty. Wyzwala euforię i adrenalinę, zaprawiając resztę konkretną dawką endorfin. Daje radość i siłę na pokonywanie codziennych problemów.

2. Co uważasz za swój największy życiowy sukces?

Pojęcie "sukces" odnosi się zwykle do ludzi, którzy osiągnęli określoną pozycję społeczną czy materialną. Dla mnie osobistym sukcesem jest moment wyzwolenia się spod presji innych i zaakceptowanie siebie. Mam 33 lata i mogę śmiało powiedzieć, że kocham siebie, mam poczucie własnej wartości i wiem jak doznawać radość. Mimo piętrzących się problemów różnych - potrafię nadal zachować spontaniczność, szaleństwo i satysfakcję z doświadczania, nigdy nie przestałam marzyć i zmierzać do realizacji swoich pragnień.

3. Twoja popisowa potrawa.

Jestem zwolenniczką tradycyjnej kuchni, choć zdarza mi się poszaleć i eksperymentować. Mam stałe grono zwolenników mojego kucharzenia. Chyba nie mam szczególnej, popisowej potrawy - duże uznanie zyskują: łosoś w ziołach, pizza i rolady z mięsa, faszerowanego borowikami czy pieczarkami. Uwielbiam kurki ze świeżymi ziołami i serem pleśniowym (choć na co dzień mijam go z daleka). 

3. Rzecz, której nigdy nie weźmiesz do ust to...?

Nie lubię ananasów i kokosów. Ciężko mi przełamać się do krewetek (kwestie estetyczne :)) - choć w Hiszpanii smakowały zaskakująco dobrze. 

4. Twój ideał kobiecej/męskiej sylwetki to...?

Media karmią nas obrazami sylwetki idealnej - chyba jestem nieco przesiąknięta wzorcami jakie narzuca nam społeczeństwo. Fitness nieco ten obraz upiększa - podoba mi się szczupłe ale lekko umięśnione ciało. I do tego zmierzam :)

5. Najlepszy sposób na doła.

Bieganie, ABS, PLANK do oporu, rozmowa z przyjaciółką/przyjacielem, taniec w dużej ilości, sen, złapanie DYSTANSU.

6. Ulubiony napój.

Kiedyś - śniadanie mistrzów (jeśli mówimy o napoju alkoholowym) - Martini Bianco z cytryną i lodem :) Obecnie wszelkie owocowe koktajle z przewagą zielonego i czerwonego (jak się FITczłowiekowi smak zmienia). Lubię wino czerwone w doborowym towarzystwie (nie samą owsianką człowiek żyje).

7. Najśmieszniejsza/najgłupsza rzecz, jaka wydarzyła się podczas Twojego treningu.

Nie pamiętam nic szczególnie śmiesznego i głupiego, ponieważ każdy mój trening jest naładowany lekkością i groteską :) Zawsze wydarza się coś nieoczekiwanego, zabawnego czy głupkowatego :).

8. Twoja największa inspiracja (coś lub ktoś) i dlaczego?

Najbardziej inspiruje mnie blogosfera - to właśnie od Was czerpię motywacje, wszelkie nowinki technologiczne, podpatruję przepisy kulinarne, wzbogacam swoje treningi, jest jednak jedna osoba, która w sposób szczególny wpływa na moją psychikę, która pozwala mi trwać w chwilach zawieszenia. 

Beta Jałocha LINKjest dla mnie świadectwem na to, jak żyć i nie poddawać się w osobistych tragediach. Jak walczyć i i zagrzewać przy tym innych. Niezwykła osobistość i dowód na to jak bardzo nieprzewidywalne może być nasze życie!


9. Jeśli mogłabyś/mógłbyś wybrać jedno miejsce na Ziemi, w którym chciał(a)byś poćwiczyć/pobiegać, byłoby to...? 

Nowa Zelandia, Meksyk, Indie...


10. Gdybyś miał(a) do dyspozycji milion dolarów, na co go wydasz?

Pieniądze szczęścia nie dają ale pozwalają realizować najbardziej niedościgłe marzenia. Moim marzeniem jest podróżować po całym świecie - również na biegowo, po najpiękniejszych i najbardziej odległych krainach, które potem mogłabym sfotografować i opisać w tej mojej książce. Chciałabym kupić dom, z własną pracownią, z ogromnym ogrodem, pełnych kwiatów. Na pewno większość oddałabym rodzinie i znajomym, pomogła chorym i bezdomnym. Duże pieniądze nigdy się mnie nie trzymały - więc pewnie spożytkowałabym je szybko na rzecz innych i własnych marzeń. :)


11. Jakie masz postanowienia, które zamierzasz spełnić jeszcze w tym roku?

Do końca roku planuję przebiec więcej niż 30 km (jednorazowo) - sama, wolno, bardzo wcześnie rano. Taka myśl kiełkuje od dawna w mojej głowie. Nie chcę teraz uczestniczyć w żadnym zorganizowanym biegu - maratonie, itd - chcę pomyśleć i uprawiać dalej filozofię długiego wybiegania. Myślę również o treningu nietuzinkowym - chcę wsiąść w pociąg i pojechać w Świętokrzyskie dajmy na to i pobiegać tam kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów. Chciałabym też o tym napisać - to taki rodzaj eksperymentu i poszukiwania źródła inspiracji i motywacji biegowej. Oczywiście do końca roku przejdę na następny poziom brzuszków i mam zamiar wydobyć ABS na drążku (pierwsze kroki już zostały poczynione) :)



A do zabawy nominuję następujące blogi (zignorować jeśli ktoś już wskazał, kto nie ma bloga może odpowiedzieć na FB :):





Narodowy Tekściarz Biegowy (dla Ciebie utrudnienie - musisz odpowiadać wierszem :) 


Pytanie dla WAS:

1. Co zainspirowało Cię do życia w ciągłym ruchu?
2. Jaki masz cel treningowy, jak bardzo dezorganizuje on resztę Twojego życia?
3. Czy sport wpłynął u Ciebie na zmianę nawyków żywieniowych? Co dominuje teraz w Twojej diecie?
4. Startujesz w zawodach? Jakie to uczucie? ;)
5. Od czego uciekasz, za czym gonisz, jakie przestrzenie wypełniasz?
6. Jakie jest Twoje największe marzenie, które nie jest związane ze sportem :)?
7. Jakie ćwiczenie uważasz za najbardziej skuteczne?
8. W jaki sposób dbasz o zachowanie równowagi pomiędzy treningiem ciała i głowy?
9. Czy masz swoje ulubione miejsca biegowe/treningowe?
10. Jeśli trening to solo czy w towarzystwie?
11. Jakie są Twoje cele na przyszły rok?



Share on Google Plus

3 komentarze:

  1. Dzięki za nominację :) Trudne pytania zadajesz :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Bardzo podoba mi się punkt drugi. :) :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Też uważam, że blogosfera jest najbardziej inspirująca :) A właśnie, ten sposób na doła... Ostatnio właśnie przez to mam doła :P Ale trzeba się szybko pozbierać i lecieć dalej!

    Kurcze, jak znajdę chociaż moment to odpowiem na wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń