7 faktów o mnie

Przez Endorfinowy Szał  (DZIĘKUJĘ!) zostałam nominowana do zabawy, która polega na przedstawieniu 7 faktów o sobie.
Nie ma narzuconych kwestii, więc możemy zdecydować jak pikantne owe fakty będą i o jakie płaszczyzny będą
zahaczać :) - zakładam pełną dowolność w temacie i treści :).




Zasady zabawy:

- należy nominować 15 blogów (15 to trochę dużo i jest ryzyko zdublowanie więc ja daje 5)
- wybranych bloggerów trzeba poinformować o wyróżnieniu
- trzeba napisać 7 faktów o sobie
- należy podziękować Bloggerowi, który Cię nominował u niego na blogu
- trzeba zawiesić nagrodę na swoim blogu (zielony znaczek poniżej)


Moje nominacje (wybrałam ciut mniej):


Oczywiście zachęcam do zabawy ale nie zmuszam :)

Czas na fakty:

1. Kocham sport w każdej postaci - to dla mnie metoda terapeutyczna. Choć nigdy w żadnej dziedzinie nie doszłam do perfekcji - próbowałam, i próbuję nadal smakować różnych aktywności. Miłością bezwarunkową darzę góry wysokie. Ogromną przyjemność sprawiała mi (i mam nadzieję, że w tym roku wrócę) nauka tańca flamenco i występ finałowy na scenie, bo scena...no właśnie to będzie punkt kolejny :)



2. Moim największym marzeniem z dzieciństwa było aktorstwo i praca w teatrze. Przez kilkanaście miesięcy uczęszczałam do szkoły teatralnej i brałam udział w plenerowych występach, jednak zabrakło mi motywacji. Zaprzepaszczenie tej "szansy" zawsze będzie przypominać mi o determinacji i uporze, których mi brak. Jeśli ktokolwiek zapytałby mnie teraz czy chcę zagrać w jakiejś sztuce - rzucam wszystko bez namysłu :) Jednak mam świadomość ograniczeń własnych - chociażby wiek...

3. Mam 33 lata i 3 dzieci - jestem pełno wymiarową matką polką, która sprzeciwia się pozostawaniu w kieracie i schemacie kury domowej. Kocham gotować ale nie znoszę sprzątać a zwłaszcza prasować. Przy trójce dzieci pralka działa non stop. Sport daje mi odetchnąć i odpocząć od problemów, z którymi się borykamy...

4. Antoś ma 3 lata i przeszedł udar mózgu w życiu płodowym - nasz tydzień jest pełen zajęć, które obejmują rehabilitację ruchową, integrację sensoryczną i hipoterapię. Podobno mieliśmy dużo szczęścia, że niedowład - mimo iż dotyczy całej prawej połowy ciała - pozwala mu na w miarę normalne funkcjonowanie. Jednak ćwiczenia to nieustanna praca i walka z narastającą niechęcią ze strony Tosia. Walczymy aby prawa rączka jako tako funkcjonowała (nigdy nie będzie w pełni sprawna) a w pozostałych narządach nie pojawiały się przykurcze. Jeszcze przed urodzeniem Tosia postanowiłam zrobić coś dla siebie...



5. I założyłam działalność gospodarczą - MagArt Studio www.magartstudio.pl, w której stanowię 1-osobowy team produkcyjny. Firma to moja pasja, która pochłania do cna. Złotnictwa uczyłam się wiele tygodni, ukończyłam kursy instruktorskie Art Clay Silver (to takie Japońskie srebro, które pewnie nadal w Polsce nie jest powszechnie znane) a w ostatnim roku odkryłam magię dichroic glass - szkła, które wykorzystywane jest w lustrach satelitów i zaprojektowałam koszulki biegowe - dostępne tu: http://runspiration.pl/sklep/
Trudne realia i konkurencja na rynku wytwarza presję i utwierdza w przekonaniu, że utrzymanie się na powierzchni zależy od naszego ciągłego zaangażowania i funkcjonowania w sieci. Jeśli odpuścisz na chwilę - wypadasz z gry. Był taki czas, kiedy odpuściłam i przestałam się angażować. Musiałam wybiegać sobie taką pewność, że nadal chcę o to walczyć. Dlaczego? Chociażby dla tego czasu, który (choć to złudne) mogę dowolnie przeznaczyć na pracę, sport i dzieci. Bycie własnym szefem jest najtrudniejszą funkcją jakiej się kiedykolwiek podjęłam - nie wiem na ile mam determinacji i jak długo jeszcze będę dryfować -  po zawieszeniu działań i myślach o zamknięciu działalności, postanowiłam walczyć dalej. Więc uaktualniam dawno już niemodyfikowaną ofertę i wypalam kosmiczne szkło na pełnych obrotach - z nadzieją, że moja twórczość ożywi wasze stroje - również sportowe. Kiedy nie pracuję, nie biegam i nie zajmuję się dziećmi -  piszę. I wizualizuję, że ktoś mnie wreszcie zapyta - czy będę pisać na zlecenie, co bym mogła dalej - bez presji - ogarniać własną działalność i zarządzać swoim czasem.



Kolczyki MagArt Studio - srebro 925, dichroic glass.

6. Piszę od lat wielu - urodziłam się humanistką i humanistką umrę. Piszę wiersze, eseje, opowiadania, wynurzenia filozoficzne a ostatnio relacje sportowe na blogu. Staram się wysyłać moje prace na przeróżne konkursy - w czego efekcie wygrałam już kilka a moje opowiadanie doczekało się książkowej publikacji. Chciałabym być zauważona - to pewnie marzenie każdego pisarza (nawet a może zwłaszcza tych amatorskich). Pisanie mnie otwiera, określa, pozwala bawić się słowami i zwrotami, zamyka modele myślowe, oddaje mniej lub bardziej moje wizje, marzenia, plany, uczucia, emocje. Zdaje sobie sprawę, że mam braki - że popełniam błędy ale pisanie to jest coś, czemu chciałabym się oddawać w pełni i marzę o napisaniu własnej książki. Czeka mnie jeszcze dużo pracy i nauki aby to się stało. Czy wystarczy mi determinacji? Nie wiem. Wiem natomiast, że zawsze będę coś pisać. Bloga, e-maile, myśli - cokolwiek.

7. Bywam leniwa i funkcjonuje dwubiegunowo. Nagłe euforie okupione są zwykle spadkami emocjonalnymi - obiektywnie pewnie ciężko ze mną wytrzymać, bo ciężko być z każdą jednostką twórczą, oderwaną od rzeczywistości. Zwykle szybko się poddaję i trudno mi się zmobilizować ale staram się wierzyć...

Wierzę w wizualizacje marzeń. Parę lat temu (jeszcze w korpo) robiliśmy prezentacje w Power Point, w których wklejaliśmy (obrazkowo) swoje marzenia. Wierzę w to, że jeśli potrafimy marzyć - potrafimy osiągnąć bardzo wiele. Jednak nie wystarczy tylko chcieć a poczynić konkretne kroki ku realizacji pragnień. Trzeba też coś od siebie dać - dla innych. 



Share on Google Plus

4 komentarze:

  1. Ach, jak się cieszę , że Cię zaprosiłam do tej zabawy! Jesteś niesamowita. Uwielbiam osoby, które mają tak silną wolę, determinację, charakter i chęć realizowania własnych marzeń. Pewnie dlatego, że trochę zazdroszczę, bo ja niestety jestem dość dużą "asekurantką". Mam trójki fiu fiu - nigdy bym nie pomyślała! Zdrówka dla dzieciaczków, a zwłaszcza dla tego najmłodszego bąka!! Wszystkiego dobrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana - ja nie jestem mega silną osobowością ale staram się bardzo marzyć nadal - choć rzeczywistość nie jest łatwa, co tu dużo mówić...7 faktów to tylko kropla w morzu :)

      Usuń
  2. Dziękuję za nominację! Już się biorę za wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za zaproszenie do zabawy. Skorzystałam - choć po swojemu ;)

    OdpowiedzUsuń