FEEL THE LOVE!

ZAWSZE KIEDY SPĘDZAM CZAS Z NAJBLIŻSZYMI nabieram przekonania, że rodzinę kocha się bezwarunkowo, że owszem - zdarzają się większe czy mniejsze perturbacje, które powodują stany separacji, że czasem źródłem oddalenie są błahostki, które urastają do rangi wielkich problemów.
Jednak jest niepodważalna moc i miłość między rodzeństwem, dziećmi i rodzicami. Każda inna relacja niż ta bezpośrednio wiążąca bezwarunkową miłością nie jest już taka sama.

Mój Antoś.

Natalka i Antoś.


ILEKROĆ MAM MOŻLIWOŚĆ PRZEBYWAĆ Z MOJĄ RODZINĄ - wówczas wiem, że to czas spędzony na wyciszaniu głowy, na wymianie myśli, na beztroskim, często szalonym zatracaniu się w rozmowach, tańcach, czynnościach, które wykonywane wspólnie w tym określonym gronie nabierają innego wymiaru.

Zakupy :). Ja, Ania i Natalia.

Kto powiedział, że zakupy muszą być nudne i przyziemne :) i że nie można z powodzeniem podskakiwać w szpilkach :)


PONIEWAŻ KAŻDY MÓJ DZIEŃ JEST WYPEŁNIONY NAPIĘTYM GRAFIKIEM weekendy staram się spędzać nieco inaczej - co nie znaczy mniej aktywnie. Bo sobota to teraz zajęcia SI (integracja sensoryczna) z moją córką w Stajni Pociecha http://pociechom.org.pl/pl/ 


SĄ TEŻ KONIE, SPACERY A NAWET SZALONE ZAKUPY - TYM RAZEM Z MOJĄ KOCHANĄ SIOSTRZYCZKĄ, JEJ CÓRECZKĄ NATALKĄ I OCZYWIŚCIE MAMĄ, która oprócz tego, że jest najlepszym człowiekiem na świecie to dodatkowo pasjonuje się fotografią i cała weekendowa sesja to zasługa jej zmysłu i miłości do zdjęć i do nas oczywiście :)

Moja Mama dumnie prezentujące mój nowy projekt - koszulki biegowe :)

Moja Mama w koszulce RUN M, które może znaczyć RUN Mamo! :)


NATALKA JEST MOJĄ CHRZEŚNICĄ - DODAM W SEKRECIE, ŻE TO KREATYWNA, wrażliwa i niezwykle utalentowana osóbka. Pisze już książki, sztuki teatralne dla dzieci, rysuje postacie, które niebawem znajdą się na moich koszulkowych projektach, z zaangażowaniem oddaje się wszelkim czynnościom twórczym. I zawsze mocno mi kibicuje :). Zasługuje więc na pełnowymiarową fotkę na moim blogu :).




Na zdjęciach JEST TEŻ MOJA SIOSTRZYCZKA ANIA - bratnia dusza i człowiek pełen wartości i empatii - mam troje rodzeństwa a WSZYSCY, KTÓRZY MNIE OTACZAJĄ TO jednostki z głową pełną fantazji, twórczych kreacji, z naturalnym hajem, którym zarażają innych do wyrażania ekspresji i działania, do kreatywnych pomysłów, do uwalniania szaleństwa, do zaprzeczania, że w "pewnym wieku" nie należy już sięgać po dziecinne marzenia.

MOJE DZIECI DAJĄ MI POCZUCIE SPEŁNIENIA. Mam trójkę :) i to one motywują mnie do działania. Są motorem do wszystkich planów i celów. Dają siłę i miłość, która nie podlega stopniowaniu. I choć często burzą plany biegowe :) to ich obecność nadaje życiu zupełnie innych wymiarów. Wyczerpałam limit dzieciowy i teraz czuję się całkowicie kompletna. Kto mnie znał wcześniej lub poznał przy okazji biżuteryjnego bloga wie jak trudne były dla mnie ostatnie 3 lata. To był czas wielkich napięć, żalu, rozczarowań chorób, szpitali i złej diagnozy. Antoś - mój najmłodszy synek miał zdiagnozowany udar mózgu - lewego płata czołowego. Od tej diagnozy zmieniły się priorytety - nie był ważny sport, aktywność, praca, plany, pasje tylko wszystko koncentrowało się na Nim i poszukiwaniu najlepszych terapii. Wyrywałam z tego momenty na budowanie firmy - i jestem wdzięczna samej sobie, że się nie poddałam. Bo zły czas zawsze musi minąć i trzeba stawić czoło przeciwnościom. Dlatego teraz po burzy rodzi się nowy czas. Czas,w którym czuć miłość w powietrzu :) Antoś jest pod stałą opieką poradni rehabilitacyjnej - nasze życie to trochę taki bieg - wypełniony harmonogramem od poniedziałku do niedzieli ale teraz jest o niebo łatwiej. Teraz zaczynam na nowo oddychać - więc bieganie to takie powtórne narodzenie.

Mój największy syn i córeczka :)





DZISIAJ BIEGAŁAM Z ANTOSIEM jednak zapytany - Tosiu, będziesz biegał z Mamą w wózku?
Mówi - nie Mamo, wolę na nogach. - ale na nogach nie dobiegniesz za most
- spoko Mamo, dam radę :)

Antoś i Natalia.

Latająca mama wzbudza jeszcze większe kontrowersje od mamy biegającej z wózkiem :)
KOSZULKA POJAWIAJĄCA SIĘ NA ZDJĘCIACH TO EFEKT MOJEGO PROJEKTOWANIA - jest niezwykle kolorowa i energetyczna, tworzenie jej było zabawą a noszenie jej jest dla mnie wielką przyjemnością. Myślę - subiektywnie, że zostanie dla mnie ze znaczeniem wyjątkowym - niezależnie od tego jak potoczą się losy koszulkowych kreacji.

Koszulka biegowa z sercem z napisem RUN i opcją personalizacji inicjałem.




FEEL THE LOVE!

Share on Google Plus

5 komentarzy:

  1. Bardzo Ci dziękuję za słowa które połechtały moje serce. Wiesz że jesteś moją największą przyjaciółką. Mocno Ci kibicuje i podziwiam za to że czego się nie dotkniesz zamienia się w złoto. Kocham Cię Twoja sister.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy ta Twoja najstarsza latorośl tak urosła? :) fantastycznie,że dzielisz swoją pasję z rodziną i ,że jesteś przez nich wspierana-nie każdy ma takie szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem niestety :( - tym bardziej cieszę się, że ich mam - mam fantastyczne rodzeństwo! <3

      Usuń
  3. Mieć kochającą, zżytą rodzinę to jest prawdziwy dar.
    PS Bardzo fajny T-shirt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - zgadzam się z tym :) z jednym i drugim :) Moja rodzina jest cuuudowna! a koszulka mnie kręci :)

      Usuń