CZY MATKA POLKA MOŻE BIEGAĆ?




MOŻE...TYLKO KIEDY?

Przywykłam do tego, że życie weryfikuje moje plany - nie tylko chodzi o zdrowie i pokorę w uprawianiu czynnych sportów, chodzi o czas, który przy dwójce małych dzieci jest praktycznie całkowicie zsynchronizowany z ich potrzebami, chorobami, kaprysami, histeriami, itd... Jak więc realizować plan, kiedy nagle ktoś dostaje gorączki, albo trzeba jechać na zajęcia czy ćwiczenia? Jak to pogodzić z własną huśtawką hormonów, z pracą, ze snem w odpowiedniej ilości, z właściwym nastrojem treningowym i wstrzelić się w idealny złoty środek, który pozwoli nam normalnie funkcjonować - odnajdując w tym chaosie czas na dom, dzieci, pracę i sport...



PRAWIE PIĘĆ LAT PRZEKONUJĘ SIĘ O TYM, ŻE NIE NALEŻY SZUKAĆ ZŁOTEGO ŚRODKA...

Trzeba kraść chwile na długą kąpiel, bez pukania w drzwi z wołaniem "Mamooo...", wymyślać cuda aby w domu pomalować paznokcie, nie mówię już o czytaniu książki i oglądaniu filmów. Moje dzieci zasypiają o 22.00 - i do tego czasu moje życie kręci się wokół dziecięcych problemów, których ranga znacznie przewyższa moje.

ZAWSZE WALCZYŁAM O CZAS TYLKO DLA SIEBIE...

Nie zawsze jest taka możliwość aby rzucić wszystko i wyjść z domu. Ale myślę, że te chwile tylko dla mnie - procentują później w kontaktach z dziećmi, bo czasem trzeba po prostu odpocząć i zresetować myśli. Odizolować się od setek pytań, od płaczu i marudzenia, od czujności, żeby "nic się nie stało".
Po wieczornym bieganiu  - wracam do domu w zupełnie innej formie psychicznej. Mam wówczas pustą głowę i nowe pokłady cierpliwości i zrozumienia. I przestaję się wściekać...:)

A MOŻE UPRAWIAĆ SPORT RAZEM?

Można - w minimalnym zakresie - w wózku biegowym - naprzemiennie przy dwójce :), we wspólnych aktywnościach - na rowerze i na rolkach, w imprezach biegowych organizowanych dla dzieci, w spacerowaniu czy ćwiczeniach w domu :). Można to traktować jako element bycia razem, jako motywacja dla dzieci i okazja do wdrażania w ich życie aktywności fizycznej.
Można też ćwiczyć podczas usypiania - ja w tedy wykonuje krótkie programy treningowe na brzuch :)







:) - Mamo ale zrób, żeby mi te rolki dzingały !
- OK, już przestawione (wrotki mają 3 etapy - 1, kiedy kółka się nie kręcą, 2, kiedy dzingają do przodu, 3, kiedy dzingają do przodu i do tyłu. "Dzingają" to słowotwórstwo Ali)...

Share on Google Plus

2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś wspaniałą matką i masz urocze dzieci. Potrafisz połączyć pasję z codziennością dnia każdego. Kibicuje Ci w osiąganiu rzeczy wzniosłych. Masz ogromny potencjał.

      Usuń